Od momentu, gdy zapach domowego pieczywa rozszedł się po raz pierwszy po naszym domu, stwierdziliśmy, że chcemy by zagościł w nim już na zawsze. Uwielbiamy ten moment, gdy rumiany bochenek wygląda z dopiero co wyłączonego piekarnika i nie potrafimy się powstrzymać, by nie ukroić świeżutkiej, chrupiącej i bardzo ciepłej piętki. Jeszcze tylko muśnięcie masełkiem i porządna łyżka złocistego miodu wieńcząca pajdę! Ślinka cieknie, prawda? :) Chleb to jest magia proszę Państwa. Wystarczy mąka, woda i drożdże, by powstało coś, co nigdy nam się nie znudzi i ZAWSZE wzbudzi zachwyt. Chleb uczy cierpliwości, troski, uwagi. Do chleba trzeba czasu i miłości.

Pewnego dnia zamieszkał z nami Bąbel. Bąbel często jest głodny, jest niestabilny emocjonalnie. Szybko rośnie, by zaraz równie prędko opaść. Pachnie jabłkowym octem i zdarza się, że zmienia kolor. Ale nakarmiony i dodany do mąki zmieszanej z wodą powoduje, że chleb ma najwspanialszy smak na ziemi i niestety muszę to napisać, ale żaden chleb na drożdżach nigdy mu nie dorówna. Bąbel jest zakwasem.

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

zaczyn

  • 70 g mąki pszennej chlebowej
  • 70 g przegotowanej wody w temp. pokojowej
  • 2 duże łyżki zakwasu

właściwy przepis

  • cały zaczyn
  • 300 g mąki pszennej chlebowej
  • 200 g mąki żytniej typ 2000
  • 250 g letniej wody
  • 2 płaskie łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • łyżka oliwy

1.  Składniki na zaczyn mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 12 godzin, najlepiej na noc.

2. Zaczyn rozcieńczamy z wodą, dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy przez 10 minut. Starajmy się nie dodawać więcej mąki. Po podanym czasie zagniatania ciasto powinno swobodnie odchodzić od ręki. Przekładamy je do naoliwionej miski i zostawiamy pod przykryciem przez 2 godziny.

3. Po 2 godzinach wykładamy ciasto na stolnicę i składamy na pół z każdej strony. Obficie oprószamy mąką i wkładamy do wyłożonej kuchenną ściereczką miski, również posypanej mąką. Czekamy aż chleb pszenno-żytni podwoi objętość. U mnie zajęło to 6 godzin.

Nie zniechęcajcie się długością czasu. Wszystko tak naprawdę zależy od zakwasu i temperatury w jakiej ciasto przetrzymujemy. U Was chleb pszenno-żytni może podwoić objętość już w 2 godziny :)

4. Wyrośnięte ciasto przekładamy na blachę i pieczemy przez 40-50 minut w piekarniku nagrzanym do 200°C. Możemy też skorzystać z metody pieczenia w garnku żaroodpornym opisanej w przepisie na chlebek nocny.

5. Po upieczeniu chleb pszenno-żytni powinien poleżeć w otwartym piekarniku, aż wystygnie. Chociaż mi bardzo ciężko jest wytrzymać do tego momentu! ;)

Życzę Wam udanych i pięknych wypieków. Jestem pewna, że zakochacie się w wypieku chleba tak jak ja. A dla tych, którzy chcą wyhodować swój własny zakwas szykuję poradnik, jak zrobić to krok po kroku! :)

DSC_0086

 DSC_0043